A. Przedsiębiorca posiadający wierzytelność korzysta w tym zakresie z pełnego prawa własności, co objawia się m.in. w możliwości dokonania sprzedaży. Taka sprzedaż wywołuje określone skutki na gruncie podatku VAT oraz podatku PIT. W związku z tym warto przyjrzeć się bliżej regulacjom podatkowym obowiązującym w przypadku, gdy w sprawie z powództwa K. Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego - Subfunduszu […] z siedzibą w W. przeciwko M. P. o zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 19 lutego 2015 r., zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Ł. Towarzystwo zarządzające wyłącznie funduszami wierzytelności, o których mowa w art. 183, może zaciągać pożyczki i kredyty oraz dokonywać emisji obligacji do wysokości kapitałów własnych tego towarzystwa, a także może udzielać poręczeń za zobowiązania funduszu wierzytelności zarządzanego przez to towarzystwo oraz udzielać Zarządzanie i obsługa wierzytelności . Serwis end-to-end wierzytelności zleconych. Zarządzanie portfelami sekurytyzowanych wierzytelności (zezwolenie KNF na Zarządzanie sekurytyzowanymi wierzytelnościami funduszu sekurytyzacyjnego z dnia 04.08.2016 r.) Dowiedz się więcej Warszawa, 20.10.2016 (ISBnews) - Best Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych (TFI) powziął informację o zamiarze przyjęcia przez mBank oferty Best II Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego (NS FIZ) na zakup portfela wierzytelności wynikających z 25 marca 2021, 23:00. Cesja wierzytelności to rodzaj umowy cywilnoprawnej, która umożliwia przekazanie uprawnień do wierzytelności innemu podmiotowi lub osobie fizycznej. Umowę cesji wierzytelności wykorzystuje się m.in. w momencie zaciągania kredytu hipotecznego lub w sytuacji, gdy przedsiębiorca nie może samodzielnie ściągnąć . Umorzenie egzekucji po cesji wierzytelności Często spotykamy się z przypadkami, że pomimo cesji wierzytelności (sprzedaży długu) pierwotny wierzyciel nadal prowadzi egzekucję. Czy tak powinno być? Zdecydowanie nie. Dziś więc poruszamy ważne procesowo temat umorzenie egzekucji po cesji wierzytelności. Dlatego jeśli toczy się przeciwko Tobie egzekucja komornicza, a dostałeś zawiadomienie o wykupieniu Twojego długu przez inną firmę, wezwij pierwszego wierzyciela do umorzenia egzekucji! Skoro dług został sprzedany, to stary wierzyciel nie ma prawa kontynuować egzekucji. Dlaczego zmuszenie pierwotnego wierzyciela do umorzenia egzekucji jest takie ważne? Bo przy umorzeniu egzekucji na wniosek wierzyciela nie dochodzi do przerwania biegu przedawnienia. Czyli przedawnienie biegnie tak, jakby wniosek o wszczęcie egzekucji w ogóle nie został złożony. Przykład z naszej praktyki: Euro Bank na podstawie BTE wszczął egzekucję i w trakcie jej trwania sprzedał dług do funduszu sekurytyzacyjnego. Z uwagi na cesję Bank złożył wniosek o umorzenie egzekucji. Z kolei Fundusz musiał złożyć pozew, bo nie może egzekwować na podstawie BTE… Przyjrzeliśmy się tej sprawie i uznaliśmy, że dług jest przedawniony. Wszczęcie egzekucji przez Bank nie przerwało przedawnienia. Poniżej fragment uzasadnienia Sądu, który oddalił pozew jako przedawniony. Kolejne kilkanaście tys. zostało w kieszeni Pana O. który początkowo uważał, że sprawa jest nie do wygrania i trzeba płacić… Płacić czy nie płacić? Nie wiesz, czy Twój dług jest przedawniony? A może chcesz sprawdzić, czy komornik dobrze policzył koszty umorzonej egzekucji? Pomogliśmy wielu osobom, pomożemy i Tobie. Ten wpis będzie dotyczyć czegoś co może przydarzyć się nie tylko osobom, które tworzą startupy ale każdemu z nas. Zapewne wiele osób słyszało o funduszach, które „skupywały” wierzytelności od banków (np. niespłacone kredyty) i następnie pozywały dłużników lub spadkobierców dłużników o zapłatę zaległych kwot, które wraz z odsetkami i szeregiem pobocznych kosztów osiągały wielokrotność pierwotnej kwoty zobowiązania. W zeszłym tygodniu po raz kolejny udało mi się doprowadzić do oddalenia powództwa Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego, który „skupował” wierzytelności od banków, co może nie byłoby niczym specjalnym, gdyby nie to, że kwestia przedawnienia roszczenia nie była oczywista, a wręcz można by powiedzieć, że była w ocenie moich klientów wątpliwa. Jedną z pierwszych rzeczy, które należy sprawdzić otrzymując pozew od takiego Funduszu poza tym, czy w ogóle pozwano właściwą osobę i czy powód (Fundusz) w sposób prawidłowy nabył wierzytelność, jest ustalenie czy roszczenie nie uległo przedawnieniu. W kilku ostatnich sprawach które udało mi się wygrać schemat wyglądał w zasadzie tak samo, a mianowicie: Kowalski zawarł umowę pożyczki z bankiem; Kowalski nie spłacił kilku lat pożyczki i w związku z tym bank wypowiedział umowę pożyczki i wezwał do natychmiastowej zapłaty całego należnego zobowiązania; Kowalski w wyznaczonym terminie nie spłacił całej pożyczki wraz z należnymi odsetkami; Bank występował do właściwego sądu o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu i tytuł taki niezwłocznie otrzymywał; Bank kierował sprawę do komornika, ale w miedzy czasie postanowił sprzedaż swoją wierzytelność Niestandaryzowanemu Sekurytyzacyjnemu Funduszowi Inwestycyjnemu; Bank po sprzedaży nieruchomości składał wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego. Fundusz występował z pozew o zapłatę przeciwko Kowalskiemu. We wszystkich przypadkach przedawnienie wcale nie było takie oczywiste, a to z tego powodu, że przykładowo w stosunku do Pana Kowalskiego: termin przedawnienia rozpoczął bieg w styczniu 2013 roku; w lipcu 2015 roku bank wystąpił o nadanie klauzuli wykonalności, co przerwało bieg przedawnienia, albowiem taka czynność była uznawana za „czynność przedsięwziętą bezpośrednio w celu egzekwowania roszczeń”; we wrześniu 2015 roku bank skierował wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, co również doprowadziło do przerwania biegu przedawnienia (przynajmniej w tamtym momencie); w listopadzie 2015 roku bank „sprzedał” wierzytelność na rzecz funduszu; w grudniu 2015 komornik na wniosek banku umorzył postępowanie egzekucyjne; w marcu 2016 roku fundusz pozwał dłużnika o zapłatę kwoty prawie zł. Ów brak oczywistości wynikał z tego, że przez wiele lat nie było jasne czy działania, które przerwały bieg przedawnienia z korzyścią dla banku rozciągają się również na nabywcę wierzytelności czyli na Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ostatnimi czasy wypracowano już jednolite stanowisko, że wniosek o wszczęcie egzekucji nie przerywa biegu przedawnienia jeżeli komornik umorzył postępowanie egzekucyjne na wniosek wierzyciela, który w toku tej egzekucji dokonał przelewu egzekwowanej wierzytelności. Sąd Najwyższy podkreślał, że nabywca wierzytelności (Fundusz) niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. Wykorzystując daty wskazane wyżej oznaczałoby to, że odpada przerwa przedawnienia z września 2015 r., ale w dalszym ciągu pozostawała kwestia przerwy z lipca 2015r. W związku z tym w sprawie Pana Kowalskiego były dwa rozwiązania – albo roszczenie się nie przedawniło (na skutek przerwy w lipcu 2015r. roszczenie przedawniało się dopiero w lipcu 2018r.) albo roszczenie przedawniło się w styczniu 2016r. (3 lata od dnia wymagalności roszczenia). Wszystkie wyroki w których reprezentowałem klientów są już prawomocne i we wszystkich oddalono powództwo. Udało mi się przekonać Sądy, że nie tylko w stosunku do Funduszu nie może być brana pod uwagę przerwa wywołana złożeniem wniosku o wszczęcie egzekucji przez bank ale nadto przerwa zainicjowana przez bank wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu. W czasie poprzedzającym wydanie przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia z dnia 14 kwietnia 2015 r., którym Trybunał uznał przepisy Prawa bankowego pozwalające bankom na wystawianie Bankowych Tytułów Egzekucyjnych oraz na wszczynanie na ich podstawie postępowania egzekucyjnego, za naruszające konstytucyjną zasadę równości – w stosunku do kredytobiorców, którzy nie wywiązywali się z wiążących ich umów – banki chętnie korzystały z przysługującego im przywileju, w postaci możliwości wystawiania Bankowego Tytułu Egzekucyjnego, w skrócie BTE. Na skutek orzeczenia Trybunału, przepisy umożliwiające bankom wystawianie BTE utraciły moc 1 sierpnia 2016 r., jednak BTE wydane i opatrzone przez sąd klauzulą wykonalności jeszcze przed tą datą zachowały moc tytułów wykonawczych. W praktyce banki, najczęściej w wyniku bezskutecznej egzekucji, decydują się na sprzedaż wierzytelności objętych BTE podmiotom takim jak fundusze sekurytyzacyjne czy firmy windykacyjne. Jeżeli spłaty zaciągniętego przez nas zobowiązania domaga się obecnie podmiot inny niż bank, powołując się na zawartą z pierwotnym wierzycielem umowę cesji wierzytelności to warto sprawdzić, czy wierzytelność dochodzona przez firmę windykacyjną – a stwierdzona wystawionym przez bank BTE nie uległa przedawnieniu – wówczas podnosząc odpowiedni zarzut będziemy mogli uniknąć spłaty treści (kliknij aby szybko przejść):BTE – czym jest?Termin przedawnienia wierzytelności stwierdzonej BTECesja wierzytelności stwierdzonej BTEKonsekwencje uchwały III CZP 29/16 BTE – czym jest?Bankowy Tytuł Egzekucyjny stanowił specjalny, wystawiany przez bank pozasądowy tytuł egzekucyjny, stwierdzający istnienie wymagalnej wierzytelności banku wobec osoby, która bezpośrednio dokonała z nim czynności bankowej i złożyła pisemne oświadczenie o poddaniu się egzekucji. Aby BTE mógł stanowić podstawę do wszczęcia przez komornika egzekucji przeciwko dłużnikowi, musiał zostać opatrzony przez sąd klauzulą wykonalności, co stanowiło w praktyce jedynie formalność, ponieważ sąd badał BTE jedynie pod względem formalnym, nie merytorycznym, czyli z pominięciem sądowego postępowania praktyce wyglądało to tak, że bank mógł wystawić dokument, który poświadczał, że dana osoba była mu winna określoną sumę. Jeżeli wystawiony BTE spełniał wszystkie wymogi formalne – sąd nadawał mu klauzulę wykonalności bez badania, czy wierzytelność stwierdzona BTE w ogóle istnieje, a jeżeli tak to w jakiej wysokości i czy dana osoba faktycznie jest dłużnikiem banku. Na podstawie BTE zaopatrzonego w klauzulę wykonalności bank wszczynał wówczas postępowanie egzekucyjne. Dłużnik miał mocno ograniczoną możliwość obrony, gdyż bank jednocześnie pełnił niejako funkcję sędziego we własnej sprawie. Jak widać, konstrukcja BTE stanowiła ogromny przywilej i ułatwienie dla banków pod względem dochodzenia już zostało wskazane powyżej, Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt P 45/12, orzekł, że art. 96 ust. 1 i art. 97 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe, które umożliwiały bankom dochodzenie roszczeń poprzez BTE, są niezgodne z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Przepisy utraciły moc obowiązującą z dniem 1 sierpnia 2016 roku. Zgodnie jednak z przepisami przejściowymi (art. 11 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw ) BTE wydane i opatrzone klauzulą wykonalności przed dniem 1 sierpnia 2016 roku zachowały swoją moc jako tytułów wykonawczych, stanowiąc podstawę do wszczęcia postępowania przedawnienia wierzytelności stwierdzonej BTEAby ustalić, kiedy wierzytelność objęta BTE ulegnie przedawnieniu, należy sięgnąć do art. 118 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Bez wątpienia roszczenie banku zalicza się do roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej a więc termin przedawnienia w tym przypadku wynosi 3 tym miejscu podkreślenia wymaga, że do terminu przedawnienia roszczeń objętych BTE nie znajdzie zastosowania art. 125 § 1 Kodeksu cywilnego, w myśl którego roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd przedawnia się z upływem sześciu lat. Bankowy Tytuł Egzekucyjny opatrzony klauzulą wykonalności nie jest bowiem orzeczeniem sądu ani żadnym innym dokumentem wymienionym w powyższym przepisie, zatem nie ma do niego zastosowania 6 – letni termin w nim – letni termin przedawnienia zostaje jednak przerwany za każdym razem, gdy bank podejmie czynności, które mają na celu dochodzenie roszczenia np. wystąpi z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności albo z wnioskiem o wszczęcie postępowania egzekucyjnego (art. 123 § 1 pkt 1 Kodeksu cywilnego) W takiej sytuacji przedawnienie rozpoczyna swój bieg na nowo z chwilą zakończenia postępowania o nadaniu klauzuli wykonalności czy postępowania wierzytelności stwierdzonej BTENależy się jednak zastanowić, czy działania banku powodujące przerwę w terminie przedawnienia wierzytelności objętej BTE będą odnosić skutek również w stosunku do podmiotu, któremu bank sprzedał przysługującą mu wobec dłużnika wierzytelność? Inaczej mówiąc, czy działania podejmowane przez Bank przed cesją wierzytelności będą skutkować przerwaniem biegu terminu przedawnienia również dla firmy windykacyjnej czy funduszu sekurytyzacyjnego, będącego nowym nabywcą wierzytelności?Odpowiedzi na powyższe pytanie udzielił Sądu Najwyższego w uchwale z dnia 29 czerwca 2016 roku, sygn. akt III CZP 29/16, w której stanął na stanowisku, iż „nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (art. 123 § 1 pkt 1 KC)”.Powyższa uchwała została wydana na gruncie stanu faktycznego, w którym fundusz sekurytyzacyjny dochodził w postępowaniu sądowym roszczenia objętego BTE, które zostało wcześniej zaopatrzone w klauzulę wykonalności na rzecz banku i stanowiło podstawę egzekucji prowadzonej przez bank. Zanim bowiem bank sprzedał wierzytelność objętą BTE, złożył wniosek o nadanie BTE klauzuli wykonalności a następnie o wszczęcie postępowania egzekucyjnego, które ostatecznie zostało umorzone wskutek jego bezskuteczności. Następnie bank sprzedał wierzytelność funduszowi sekurytyzacyjnemu, który wystąpił przeciwko dłużnikom z pozwem o uzasadnieniu wydanej uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że „Nabywca wierzytelności nie będący bankiem nabywa wierzytelność w swej treści i przedmiocie tożsamą z wierzytelnością zbywającego banku, ale nie wchodzi w sytuację prawną zbywcy wywołaną przerwą biegu przedawnienia i rozpoczęciem biegu na nowo. Czynność wszczęcia postępowania egzekucyjnego przez bank wywołuje materialnoprawny skutek przerwy biegu przedawnienia jedynie w stosunku do wierzyciela objętego bankowym tytułem wykonawczym, natomiast nabywca wierzytelności niebędący bankiem, nawet jeżeli nabycie nastąpiło po umorzeniu postępowania egzekucyjnego na podstawie art. 824 § 1 pkt 3 i rozpoczęciu biegu terminu przedawnienia w stosunku do banku na nowo, nie może się powołać na przerwę biegu przedawnienia wywołaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego przez pierwotnego wierzyciela będącego bankiem”.Podsumowując, w związku z powołanym powyżej orzeczeniem Sądu Najwyższego, nabywca wierzytelności objętych BTE, który nie jest bankiem (czyli np. firma windykacyjna, fundusz sekurytyzacyjny), nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem przez bank postępowania klauzulowego czy egzekucyjnego na podstawie uchwały III CZP 29/16Bardzo powszechną praktykę wśród banków stanowi sprzedaż wierzytelności objętych BTE podmiotom zajmującym się skupowaniem wierzytelności, które niejednokrotnie są przedawnione już w momencie ich nabycia. Fundusze sekurytyzacyjne i inne tego typu firmy, po nabyciu wierzytelności objętej BTE, kierują sprawę do sądu w celu odzyskania należności. W takiej sytuacji kredytobiorca, przeciwko któremu fundusz czy firma windykacyjna wniosła powództwo, może podjąć skuteczną obronę poprzez podniesienie zarzutu przedawnienia, który pozwoli mu uniknąć spłaty przedawnionej jednak pamiętać, że przedawnienie sąd weźmie pod uwagę jedynie w wyniku podniesienia takiego zarzutu przez stronę pozwaną! W takiej sytuacji, aktywność procesowa strony pozwanej oraz szybka i odpowiednia reakcja na otrzymany z sądu nakaz zapłaty lub pozew a także podniesienie stosownych zarzutów jest niezbędne, aby uniknąć uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego na rzecz nowego nabywcy konieczność spłaty przedawnionego zaciągnąłeś kredyt w banku, a jego spłaty domaga się fundusz sekurytyzacyjny czy inny podmiot powołujący się na zawartą z bankiem umowę cesji wierzytelności, zapraszamy do kontaktu z Naszą Kancelarią! Reprezentujemy kredytobiorców w sporach z firmami windykacyjnymi, funduszami sekurytyzacyjnymi, bankami oraz innymi wierzycielami. Bezpłatnie przeanalizujemy Twoją sytuację oraz ustalimy możliwości podjęcia efektywnej obrony a tym samym pozbycia się przedawnionego długu. Artykuły: Podatki dochodowe PIT i CIT - zagadnienia ogólne Z uzasadnienia: Sporne wierzytelności odsetkowe nie zostały zarachowane do przychodu, w związku z czym ich wartość pokryta ceną ze sprzedaży (podobnie jak strata z ich sprzedaży) nie może stanowić kosztu uzyskania przychodu. Teza Ustawodawca w art. 16 ust. 1 pkt 39 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych ( z 2011 r., nr 74, poz. 397 ze zm.) zapewnił podatnikowi uprawnienie do rozliczania w kosztach podatkowych straty wynikającej z odpłatnego zbycia wierzytelności, w przypadku uprzedniego zarachowania tej wierzytelności do przychodów należnych. Przyjęcie takiego rozwiązania legislacyjnego miało na celu realizację jednej z podstawowych zasad konstrukcji podatku dochodowego od osób prawnych, jaką jest zapewnienie równowagi przychodów i kosztów ich uzyskania. Za wadliwą uznać należy interpretację wymienianego przepisu, która regułę tę niweczy. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Krzysztof Winiarski (sprawozdawca), Sędzia NSA Jacek Brolik, Sędzia WSA del. Marek Olejnik, Protokolant Piotr Stępień, po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2017 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie działającego z upoważnienia Ministra Finansów (obecnie: Szefa Krajowej Administracji Skarbowej) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 stycznia 2015 r. sygn. akt III SA/Wa 1045/14 w sprawie ze skargi [...] Bank P. z siedzibą w W. na interpretację indywidualną Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie działającego z upoważnienia Ministra Finansów z dnia 29 listopada 2013 r., nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych 1) uchyla zaskarżony wyrok w całości i oddala skargę, 2) zasądza od [...] Bank P. z siedzibą w W. na rzecz Szefa Krajowej Administracji Skarbowej kwotę 340 (słownie: trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 stycznia 2015 r., sygn. akt III SA/Wa 1045/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi [...] Bank P. (dalej zamiennie: "Bank", "Spółka", "Skarżąca") uchylił interpretację indywidualną Ministra Finansów z dnia 29 listopada 2013 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych. Z opisu przyszłego wynika, że Bank w ramach prowadzonej działalności, zawiera umowy dotyczące sprzedaży na rzecz zewnętrznych podmiotów gospodarczych pakietu wierzytelności powstałych w wyniku prowadzenia działalności bankowej. Elementami pakietu są m. in. wierzytelności wynikające z zawartych z klientami banku umów kredytowych, na pokrycie których utworzone zostały odpisy z tytułu trwalej utraty wartości zarówno w ciężar kosztów podatkowych, jak i nie stanowiące takiego kosztu na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 26 i art. 16 ust. 2a w związku z art. 38b ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. – o podatku dochodowym od osób prawnych ( z 2011r., Nr 74, poz. 397 ze zm.; dalej: " W skład zbywanych praw majątkowych wchodzą m. in.: kapitał kredytu (pożyczki), naliczone odsetki, naliczone odsetki skapitalizowane. Sprzedaż wierzytelności bankowych następuje najczęściej w drodze umowy, w której ustalone wynagrodzenie płacone przez podmiot gospodarczy nabywający od Banku wierzytelność jest niższe niż wartość nominalna sprzedawanych wierzytelności. Sprzedaż wierzytelności własnej przez Bank stanowi źródło przychodów określonych w art. 12 ust. 1 pkt do którego zastosowanie ma art. 14 ust. 1 zgodnie z którym przychodem z odplatanego zbycia rzeczy lub praw majątkowych, z zastrzeżeniem nie mającym zastosowania w sprawie, jest ich wartość wyrażona w cenie określonej w umowie. Zgodnie z art. 12 ust. 4 pkt 2 w dacie sprzedaży wierzytelności Bank rozpoznaje przychód do opodatkowania z tytułu otrzymanych, uprzednio naliczonych lecz nieskapitalizowanych odsetek od wierzytelności. Bank jednocześnie nie wykazuje kosztów uzyskania tego przychodu. Zgodnie z art. 12 ust. 4 pkt. 1 w dacie sprzedaży wierzytelności Bank rozpoznaje zwolnienie z opodatkowania przychodów z tytułu otrzymanego wpływu na kapitał kredytowy oraz analogicznie jak w przypadku odsetek, nie wykazuje kosztów uzyskania przychodów. Za koszt uzyskania przychodu Bank uznaje natomiast część wartości sprzedawanych wierzytelności, obejmującą kwoty główne kredytów, z uwzględnieniem art. 15 ust. 1h pkt 2 przy sprzedaży kredytów (pożyczek) do funduszu sekurytyzacyjnego. Zrealizowana przez Bank strata na sprzedaży wierzytelności stosownie i na zasadach art. 16 ust. 1 pkt 39 zostaje uznana za koszt nie stanowiący kosztu podatkowego, z wyjątkiem powyżej opisanego przypadku sprzedaży do funduszu sekurytyzacyjnego, z zastosowaniem ww. przepisu art. 15 ust 1h pkt 2 Bank powziął wątpliwość czy sprzedawane wierzytelności w części dotyczącej kapitału kredytu oraz nieskapitalizowanych odsetek, które nie zostały zaliczone uprzednio do przychodów należnych na podstawie art. 12 ust. 3 w związku z normą art. 12 ust. 4 pkt 2 nie powinny być kwalifikowane w ciężar kosztów uzyskania przychodów do wysokości pokrywanej ceną ze sprzedaży, na podstawie brzmienia art. 16 ust. 1 pkt 39 (nie jest kosztem strata na sprzedaży). A także, czy podobna zasada nie powinna mieć zastosowania w przypadku kapitału kredytu. W związku z tak przedstawionym opisem zdarzenia przyszłego Spółka zapytała, czy sprzedawane wierzytelności dotyczące kapitału kredytu oraz nieskapitalizowanych odsetek od kredytu, w części pokrytej wpływami ze sprzedaży nie powinny być kwalifikowane z uwzględnieniem normy art. 16 ust. 1 pkt 39 w ciężar kosztów uzyskania przychodów z tytułuj sprzedaży, o której mowa w art. 12 ust. 3 (opodatkowanie zgodnie z art. 12 ust. 3a Bank, powołując się na art. 15 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 wskazał, że wyłączenie określonego wydatku z kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 16 ust. 1 powoduje, że nie stanowi on kosztu uzyskania przychodów, jak również brak takiego wyłączenia na podstawie art. 16 ust. 1 przy spełnieniu przesłanek określonych w alt. 15 ust. 1 daje podstawę do uznania go za koszt podatkowy. W ocenie Banku, dokonując wykładni art. 16 ust. 1 pkt 39 należy stwierdzić, iż zakres regulacji podatkowej tego przepisu wykracza poza unormowanie kwestii straty z odpłatnego zbycia wierzytelności zarachowanej do przychodu należnego bowiem dotyka odpłatnego zbycia wszelkich wierzytelności. Przepis ten nie określa tego, co może być kosztem uzyskania przychodu z tytułu odpłatnego zbycia wierzytelności, lecz tylko to co kosztu tego nie stanowi. Kosztu podatkowego nie stanowi strata z tytułu odpłatnego zbycia wierzytelności. Ponieważ chodzi tu o stratę powstałą w następstwie uzyskania przychodów z tytułu odpłatnego zbycia wierzytelności uzasadnione jest stwierdzenie, że "strata, o której mowa w art. 16 ust. 1 pkt 39 odpowiada wartości, która w związku z odpłatnym zbyciem wierzytelności obciąży wynik finansowy (i podatkowy) podatnika. Przyjmując podatkową zasadę, iż stratą jest różnicą (ujemną) pomiędzy osiągniętym przychodem a kosztami, należy uznać, iż koszt osiągniętego przychodu (w analizowanym przypadku) osiąga wartość co najwyżej przychodu, bowiem gdy go przewyższa, w tej przekraczającej części nie stanowi kosztu uzyskania przychodu. Oznacza to, że z uwzględnieniem przepisów art. 15 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 pkt 39 kosztami uzyskania przychodu z odpłatnego zbycia innej wierzytelności, aniżeli zaliczona uprzednio do przychodów należnych na podstawie art. 12 ust. 3 są wyłącznie koszty do wysokości stanowiącej równowartość wierzytelności pokrytej wpływem ze sprzedaży (nie stanowiących straty). Zdaniem Banku, dokonując wykładni wskazanych powyżej przepisów nie można pomijać różnic znaczeniowych pomiędzy "wierzytelnością" a "przychodem należnym". Zbywana wierzytelność kredytowa obejmuje bowiem, oprócz przychodu należnego (np. opłaty i prowizje, odsetki skapitalizowane itp.) również kapitał kredytu i odsetki nieskapitalizowane. W ocenie Banku wykładnia językowa, systemowa jak i celowościowa przemawiają za przyjęciem, że kosztem uzyskania przychodów jest co do zasady kwota odpowiadająca wartości należności z tytułu odsetek nieskapitalizowanych, o tę bowiem kwotę Bank zbywając wierzytelność w celu uzyskania przychodów uszczupli swój majątek. Minister Finansów w interpretacji indywidualnej z dnia 29 listopada 2013 r. stanowisko Banku w części dotyczącej kapitału kredytu (pożyczki) uznał za prawidłowe, natomiast w części dotyczącej nieskapitalizowanych odsetek uznał za nieprawidłowe. W uzasadnieniu Minister Finansów powołał się na art. 15 ust. 1, art. 16 ust. 1 pkt 39, art. 12 ust. 3 i wskazał, że Bank nie może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów straty powstałej w wyniku sprzedaży wierzytelności kredytowej (różnicy między nominalną wartością wierzytelności a ceną jej sprzedaży), co wprost wynika z ustawowego ograniczenia w tym zakresie, zawartego w art. 16 pkt 39 Minister Finansów zgodził się z Bankiem, że norma art. 16 pkt 39 wskazuje na to co w myśl ustawy nie może stanowić kosztu podatkowego w przypadku sprzedaży wierzytelności, nie przesądza natomiast o tym co takim kosztem może być. W tym zakresie należy bowiem zastosować generalną regułę zawartą w przytoczonym wyżej art. 15 z której wynika, że przyjęta na gruncie konstrukcja kosztów uzyskania przychodów oznacza, że do podatkowych kosztów podatnik może zaliczać jedynie wydatki poniesione. Zdaniem Ministra, w opisanej we wniosku sytuacji tylko w odniesieniu do sprzedaży wierzytelności w części dotyczącej kapitału kredytu można mówić o poniesieniu wydatku w wartości nominalnej kredytu. Wskazał, że udzielenie pożyczki wiąże się z faktycznym pomniejszeniem majątku pożyczkodawcy i ustalając koszt uzyskania przychodów związany ze sprzedażą wierzytelności z jej tytułu należy uznać nominalną (i jeszcze niespłaconą) wartość udzielonej pożyczki za koszt poniesiony w celu uzyskania przychodów - z zastrzeżeniem wynikającym z art. 16 pkt 39 czyli tylko do wysokości przychodu uzyskanego ze sprzedaży. Minister nie zgodził się natomiast ze stanowiskiem Banku, zgodnie z którym kosztem podatkowym będzie kwota odpowiadająca wartości należności z tytułu odsetek nieskapitalizowanych. Jako nieprawidłowe uznał stanowisko Skarżącego, który przez "poniesienie wydatku" rozumie zmniejszenie wartości posiadanych aktywów poprzez przeniesienie na inny podmiot praw w postaci opisanych we wniosku wierzytelności. Nieprawidłowość tej argumentacji wynika przede wszystkim z tego, że omawiane transakcje sprzedaży wierzytelności - w części dotyczącej nieskapitalizowanych odsetek - nie wiążą się z faktycznym uszczupleniem majątku Banku, ani też z poniesieniem przez niego określonych wydatków. Minister Finansów zauważył, że w momencie powstania wierzytelności odsetkowych Bank nie poniósł żadnego kosztu ani w sensie podatkowym, ani w sensie ekonomicznym (bilansowym), a do momentu ich sprzedaży nie wystąpi jedynie faktyczna zapłata tych zobowiązań ze strony dłużnika Banku. Przedmiotowe wierzytelności powstały w wyniku skorzystania przez Bank z uprawnień zawartych w umowach z pożyczkobiorcami. Naliczone odsetki wynikają z przyjętych na siebie obowiązków pożyczkobiorców. Bank nie wskazał jednak wydatków, których poniesienie wiąże się z wykreowaniem przedmiotowych odsetek. Nie został również wskazany żaden wydatek poniesiony w momencie ich sprzedaży. Wartość nieskapitalizowanych odsetek za taki wydatek nie może być uznana. Zdaniem Ministra stosując argumentację Banku, podatnik w każdej sytuacji powinien rozpoznać koszt równy wartości sprzedawanego składnika majątku, która to wartość ustalana byłaby na dzień sprzedaży w wysokości jej wartości rynkowej, bowiem o taką wartość ekonomicznie uszczupliłby się majątek podatnika. Kosztem nie byłby więc poniesiony wydatek, ale każdorazowo aktualna wartość aktywa, którego podatnik wyzbywa si... Fundusze sekutytyzacyjne, pomimo ich rosnącej popularności, nadal pozostają dla większości inwestorów podmiotami o tajemniczej konstrukcji. Wynika to z tego, że rzadko oferowane są szerokiemu gronu klientów detalicznych, ich odbiorcami są przede wszystkim wyspecjalizowane w obrocie wierzytelnościami instytucje. Ich konstrukcja może początkowo wydawać się skomplikowana i nieprzystępna, jednak wynika to wyłącznie z wciąż niskiej ich popularności i dostępności. W istocie nie różnią się one znacznie od innych funduszy niepublicznych. Fundusze sekurytyzacyjne to tzw. spółki specjalnego przeznaczenia, których celem jest nabywanie portfeli wierzytelności masowych. Pakiety długów są nabywane od banków, firm telekomunikacyjnych, ale również podmiotów z branży ubezpieczeniowej, energetycznej, usług komunalnych, parabankowej, czy dostawców usług TV. Istnieją dwie formy prawne tego typu podmiotów. Podstawowa to tzw. standaryzowane fundusze sekurytyzacyjne, czyli parasole funduszy, w których portfelach co najmniej 75% aktywów muszą stanowić wierzytelności z jednej puli. Dostępne są one dla szerokiego grona odbiorców, od osób prawnych po zwykłych klientów detalicznych. Na rynku polskim jednak zdecydowanie dominuje druga forma, czyli tzw. niestandaryzowany fundusz sekurytyzacyjny. Ustawa, jak w poprzednim przypadku, narzuca inwestycję co najmniej 75% aktywów w pakiet wierzytelności. Ogranicza jednak ono uczestnictwo podmiotów bez osobowości prawnej – osoby fizyczne mogą nabywać jednostki takich funduszy tylko w przypadku odpowiednich zapisów statutowych, a minimalny próg wejścia to równowartość 40 tys. euro. W przypadku banków, polskie prawodawstwo premiuje zbywanie przez nie toksycznych aktywów funduszom sekurytyzacyjnym, ponieważ wiąże się to dla nich z korzyściami podatkowymi. Na portfele organizowane są przetargi, w których oferenci zgłaszają swoje propozycje nabycia w zależności od szacowanej rentowności sprzedawanych długów. Wygrywa podmiot, który zaoferuje najniższe dyskonto cenowe w relacji do wartości nominalnej portfela. Gdy transakcja zostaje zawarta, fundusze sekurytyzacyjne emitują będące papierami wartościowymi certyfikaty inwestycyjne, których zabezpieczenie stanowią zakupione wcześniej wierzytelności. Emisje są kierowane w dominującej liczbie przypadków do instytucji, na potrzeby której fundusz został utworzony. Rzadko do oferty dopuszczani są inwestorzy zewnętrzni. Gdy pakiet wierzytelności zostanie nabyty, a certyfikaty uplasowane inwestorom, rozpoczyna się egzekwowanie zakupionych długów. Nie robią tego same fundusze, ale zatrudnione przez nie firmy, tzw. serwiserzy. Najczęściej są to te same podmioty, dla których dany fundusz sekurytyzacyjny został utworzony. Dzięki temu czerpią one korzyści nie tylko z tytułu wzrostu wartości objętych certyfikatów, ale również dzięki opłatom za świadczenie usług windykacyjnych. Z kolei źródłem dochodu dla TFI, które firmuje dany fundusz sekurytyzacyjny, jest opłata za zarządzanie aktywami, pobierana od nabywców certyfikatów. Wraz z postępami w odzyskiwaniu wierzytelności, wzrastają aktywa funduszu, co przekłada się na przyrost wartości wyemitowanych certyfikatów. Trzeba jednak pamiętać, że faktyczna wartość godziwa aktywów jest szacowana. Dzieje się tak, ponieważ niemożliwe jest dokładne określenie jakie kwoty uda się odzyskać z zakupionych portfeli wierzytelności. Dlatego też wyceny certyfikatów podawane przez TFI należy traktować jako estymację, a nie faktyczną wartość tych instrumentów. W celu dokonania szacunków prognozuje się przyszłe przepływy pieniężne z pakietu, a następnie dyskontuje odpowiednimi stopami procentowymi. Najczęściej odzwierciedlają one krzywą rentowności papierów dłużnych o niskim ryzyku, na przykład obligacji skarbowych. Takie podejście do wyceny wynika z międzynarodowych standardów rachunkowości (MSR), które w kwestii wyceny omawianych instrumentów finansowych nakazują uwzględnianie wszelkich korzyści i ryzyk bezpośrednio w przepływach pieniężnych, nie zaś w stopie dyskontowej. Nie zmienia to jednak faktu, że brak aktywnego rynku dla tego typu certyfikatów nie ułatwia realnej oceny ich wartości. Pomimo pewnych specyficznych właściwości, fundusze sekurytyzacyjne są podobne do innych funduszy aktywów niepublicznych. W większości mają charakter dedykowany, zamknięty dla inwestorów z zewnątrz a wycena aktywów rzadko ma rynkowy charakter. Jednak potencjał rynku wierzytelności powoduje, że powoli sytuacja ta ulega zmianie i branża otwiera się również na klientów detalicznych. W związku z tym warto się tym typem inwestycji zainteresować. Marcin Różowski

sprzedaż wierzytelności przez bank do funduszu sekurytyzacyjnego